Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Piotr o Agacia a Agata o Nim
O mnie:
Mój mail:
Piotr o Agacia a Agata o Nim
On o niej1. Uwielbiam w niej... mądrość2. Wkurza mnie gdy... na mnie krzyczy3. Najbardziej lubię z nią... w każdy sposób spędzać czas razem4. Słowo, które ją opisuje... szlachetność5. Wymarzone wakacje z Agatą... na Malediwach6. Jak się kłócimy, to Agata... krzyczy trzy razy głośniej niż ja7. Nigdy nie sprezentowałbym jej... kupiłbym jej wszystko, o co poprosi8. Najpiękniejsza chwila... każdy moment w domowych pieleszach9. Dla Pawełka Agata jest... mamuchą
Ona o nim1. Uwielbiam w nim... spontaniczność i pomysłowość2. Wkurza mnie gdy... zadaję pytanie, a on nie daje mi dokończyć i odpowiada3. Najbardziej lubię z nim... spacerować4. Słowo, które go opisuje... odpowiedzialny, wspaniały5. Wymarzone wakacje z Piotrem... ciepłe kraje, ciepłe morze6. Jak się kłócimy, to Piotr... milczy, co wkurza mnie jeszcze bardziej7. Nigdy nie sprezentowałbym mu... banalnego prezentu typu serduszko na walentynki8. Najpiękniejsza chwila... zaręczyny9. Dla Pawełka Piotr jest... tatuchem Zaloguj się
|
A gdy są już razem
Piotra
z pewnością znacie. Założony przez niego zespół Feel podbija kolejne
listy przebojów. Jednak dzięki "Echu Miasta" macie okazję poznać także
jego żonę - Agatę. Piotr i Agata zgodzili się opowiedzieć nam o tym,
jak wygląda prywatne życie zakochanej gwiazdy. Gdy nie ma Piotrka, muszę zajmować się domem, ale zapewniam, że nie spędzam czasu na oglądaniu seriali - mówi Agata Kupicha
W
ciepły sierpniowy wieczór 2000 roku Piotr przyszedł do katowickiego
klubu "Straszny Dwór" z dwójką kolegów, Agata z koleżanką. Siedzieli po
dwóch stronach jednej ławy. -
To był impuls. Podszedłem do Agaty, zaczęliśmy rozmawiać. Zaprosiłem ją
na parkiet i przetańczyliśmy całą noc. Wreszcie odprowadziłem ją do
domu - wspomina Piotr.45-minutowy
spacer na zawsze zmienił ich życie. - Piotrek kilka razy próbował mnie
cmoknąć - wtedy mu się nie udało (śmiech). Dostał za to mój numer
telefonu i obiecał, że za tydzień zadzwoni - opowiada Agata.Dotrzymał
słowa, a na kolejną randkę został zaproszony... do domu Agaty. - To
były głębokie wody, ale przemknąłem się jakoś w tajemnicy przed jej
rodzicami - wspomina Piotr.
Z tej samej gliny
Od
początku czuli, że są ulepieni z tej samej gliny. Do kina poszli po raz
pierwszy dopiero po pięciu latach znajomości, bo obydwoje woleli
aktywny wypoczynek - skałki, spacery, rowery. Zanim urodził się ich syn
Pawełek, uciekali na całe dnie poza miasto. Już wówczas piosenki
Piotra(wtedy lidera grupy Sami) podbijały listy przebojów.-
Od początku wiedziałam, że gra w zespole i musi wyjeżdżać na koncerty,
nagrania itd. Zresztą wyjeżdżał nie tylko z kapelą. Nie było go
tygodniami również wtedy, kiedy pracował jako trener biznesowy
-integrował pracowników firm na wyjazdach w góry czy skałki. Nigdy nie
dał mi powodu, bym zwątpiła w jego uczciwość. Wręcz odwrotnie - zawsze
jak jest w trasie dzwoni kilka razy dziennie. Jestem go pewna -poważnie
mówi Agata.Sześć
lat temu przenieśli się do dwupokojowego mieszkania w jednym z
katowickich bloków (mieszkają w nim do dziś). Tam się zaręczyli - na to
wspomnienie Agacie nawet dziś łza kręci się w oku. -
Była Wigilia 2004 roku. Kupiłam Piotrkowi prezent i postawiłam
przymałej choince, kupionej w jakimś supermarkecie. Przez całą kolację
siedziałam jak na szpilkach, bo nie widziałam podarunku dla mnie. W
końcu Piotrek powiedział: Spójrz na bombki. Odkrywałam kolejne i
zobaczyłam, że na gałązce wisi czerwone serduszko z
pierścionkiem.Rozryczałam się jak dziecko - przyznaje Agata.Ślub wzięli w kwietniu 2005 roku, w tym samym roku na świat przyszedł Pawełek. Agata rozumie, że muzyka to moja praca. To wspaniałe mieć tak wyrozumiałą i ciepłą żonę - mówi Piotr Kupicha
Odkurzanie i śmieciMimo że rok temu Piotra poznała cała Polska, to dla Agaty pozostał taki sam jak był osiem lat temu.- Zawsze jak wraca zabiera nas gdzieś na wspólny rodzinny wypad - opowiada Agata.No i czekają na niego domowe obowiązki.- Wynoszenie śmieci i odkurzanie - to moja działka w domu - dodaje Piotr.W
tym roku walentynki spędzili osobno, bo zespół Feel właśnie wyjechał w
trasę (14 lutego Piotr był w Łodzi). Jednak Agata i Piotr przygotowali
już dla siebie drobne niespodzianki (nie ma mowy, by zdradzili jakie).- Walentynkowe zaległości nadrobimy po powrocie Piotra. Nie mogę się już doczekać - mówi Agata.Zespół Feel wraca do Katowic 23 lutego. Wystąpi wtedy na koncercie w Mega Clubie. Agata i Piotr będą znowu razem.
Głosuj (0)
f-e-e-l
4/05/2008 12:54:21
[
Powrót]
Komentuj
{powrot}